szukaj swoich za granica
Dzis zostalem uraczony nielada historia...
Jedna z klientek (rodowita Angielka) wrocila akurat z rodzinnej wycieczki do poludniowej Afryki. Cieplo mnie przywitala i zaczela rozpakowywac zakupy oraz spowiadac sie jak to bylo w cieplych krajach. Doszlo do tego, ze uwielbia Polakow, jej 16letni syn mi to zdradzil. Babka ma 80% znajomych z PL, jakos nie przepada za swoimi rodakami... Jej najlepsza przyjaciolka (oczywiscie Polka!) kupila z mezem Anglikiem dom w PL, chcieli go wyremontowac, ale nie mogli znalezc zadnych fachowcow, bo jak stwierdzila moja klientka - wszyscy wyjechali do Anglii :D wiec jej przyjaciolka zatrudnila ekipe Polakow w Anglii, zaplacila za przelot do Kraju, gdzie pieknie wyremontowali jej cale mieszkanko...
Gdzie jak gdzie, ale ostatnio Polakow jest wiecej w Anglii niz w Polsce.


1 Komentarzy:
TAk sie jakos smiesznie porobilo,ze fachowcow z Polski trzeba szukac w Anglii.To juz niejedni zauwazyli.A dobre jest to,ze ktos ,kto zatrudnia ludzi,ma ich dzisiaj a jutro przychodzi do pracy i polowy ludzi mu brak- wyjechali cichcem do Anglii. SZkoda,ze jeszcze nie szanuje sie tych co zostaja w kraju i charuja.Starzy Polacy maja obawy,ze emerytury same na siebie nie zarobia.to niestety jest bardzo bliskie prawdy.
Kikare
19/4/07 14:04
Prześlij komentarz
<< Home