"Czasem zdarza mi się znaleźć tam, gdzie Bóg tylko czeka, aby ktoś nacisnał za niego migawkę" //Ansel Adams

środa, lipiec 12, 2006

Gdzie wolisz pracowac?

- w wypozyczalni strachow na wroble czy,
- zakladzie repasacji ponczoch?

Bylo to jedno z wielu idiotycznych pytan jakie zadal mi dzis Krzysiek. W pracy bylo tak okropnie nudno, ze przescigalismy sie w wiekszych glupotach. Oczywiscie On wygral, bo cwiczy takie pogadanki na codzien ze swoim wspollokatorem... :)

Oby jutro bylo wiecej pracy... ;] heh

niedziela, lipiec 09, 2006

Na prawie-bierzaco:

- ukruszony zab (musze wreszcie zmienic kolczyk na plastikowy...)
- obciete wlosy (Maciek moze byc PRAWIE zawodowcem ;] )
- Linga zwolnili z pracy (bo nie potrafil mowic dobrze po... no wlasnie)

Sadzac po ostatnim zajsciu z kolega z pracy, wczesniej juz wspomnianym Lingiem, ktory od poczatku pracy w Ocado dorabial sobie w centrum Hatfield w smazalni kurczakow, robi sie tu druga mala Polska. Kolega mial dwie prace, robil od poniedzialku do piatku, ale kilka dni temu Jego a raczej jEGO szef swierdzil, ze maja strasznie duzo polskich klientow i nie na reke im zatrudniac ludzi, co nie mowia po polsku :| Bylo ciecie i Ling ma jedna robote mniej. Co z tego ze umie po angielski i po malezyjsku, czy po jakiemu sie tam mowi, skoro przyjezdza do GB i nie potrafi mowic po POLSKU??? :D a podobno ciezko znalezc to prace Polakom nie mowiacym po angielsku... zapraszam wiec do Hatfield - cuda sie tu dzieja!