dobry uczynek zaliczony
Ostatnio Firma ma straszne zaleglosci, chyba testuja jakies nowe sprzety i w kazdy weekend sa gigantyczne spoznienia. Nie dziwie sie wkurzonym klientom, bo w koncu placa za punktualnosc! Firma ma polityke - razem z nastepnym zamowieniem wysyla z przeprosinami gratisowe wino. Wcale nie marki Wino! Jakies porzadne! Wczoraj jeden klient odmowil, bo stwierdzil, ze nie pija. Podarowal winko mi. Przyjalem, ale wiedzialem, ze i tak go do domu nie zabiore z mniej istotnych przyczyn. Pakujac sie spowrotem do vana spotkalem jakiegos przystojniaka i prosto z mostu zapytalem, czy pija wina? :D Chcialbym zobaczyc jego mine jeszcze raz... Swoja droga, jakbys zareagowal(a) gdyby ktos na ulicy podszedl i zapytal, czy pijasz wina?? No jasne, ale tylko te z kartonikow! ;P
Coz, chlopak pijal, wiec mu dalem winko czyli uczynek zaliczony :D Tak sie zastanawiam... ciekawe komu on dalej je przekaze, a byloby zabawnie, gdyby winko wrocilo do mojej niepijacej klientki :)
RIP Tyran. Niech spoczywa w pokoju.
Przykro mi Karolu, ale mial juz swoje lata.
Moja Figa tez juz stara... :/
Niedlugo i nas to czeka ;)

